
Jak wspomniałem - jestem rodowitym białostoczaninem. Moje zainteresowania może nie są jakieś szczególne - wiele osób ma podobne, lecz pozwalają mi na samorealizację. Ukończyłem wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, interesuję się siłą rzeczy tą dziedziną, praca zawodowa również jest z nią związana. Mój konik - to fotografia. Nie żeby od razu jakaś zawodowa, artystyczna - taka ludzka, oddająca to, co w danej chwili myślałem. Wykonuję zdjęcia korzystając z systemu Stary Białystok powoli znika z krajobrazu. Bojary, dawne Chanajki czyli okolice ulic Młynowej, Angielskiej, Kijowskiej powoli odchodzą w zapomnienie. Przy ulicy Wiejskiej większości starych domów już nie ma. W okolicach Młynowej będzie Opera i Filharmonia Podlaska, co oznacza koniec dawnych Chanajek. Miejsca drewanianych chałupek z ogródkami zajmują nowoczesne apartamentowce. Białystok traci dotychczasową duszę, a jaka będzie przyszła, któż to wie?... Mam ogromny sentyment do Kresów... Wilno, Lwów... Byłem tam wielokrotnie, na każdym kroku odczuwa się polskość. Nie chciałbym, aby zabrzmiało to pompatycznie, cukierkowo, będąc tam - czuję się jak u siebie. Wspaniali ludzie, miejsca, w których bywali przodkowie i w których chciałoby się być zawsze... Na swoich stronach staram się przedstawić - raczej poglądowo, w dużym skrócie informację o moim mieście, kresach (z powodu rozległości zagadnień, wielu jeszcze nie do końca wyjaśnionych faktów - to pozostawmy historykom). Moim zamiarem było nie tyle podawanie wyłącznie faktów historycznych, lecz przybliżenie tematyki i spojrzenie jak dziś wyglądają kresy. Zachęcenie do odwiedzenia tych terenów, a - sądzę - w wielu przypadkach - zakochanie się w tych terenach. |